Reprezentacja Anglii w piłce nożnej - Kazimierz Górski

Reprezentacja Anglii w piłce nożnej

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Reprezentacja Anglii w piłce nożnej
Przydomek The Three Lions
Związek piłkarski The Football Association
Rok założenia 1863
Prezes Anglia Geoff Thompson
Trener Włochy Fabio Capello
Najwięcej meczów Anglia Peter Shilton (125)
Najwięcej bramek Anglia Bobby Charlton (49)
Skrót FIFA ENG
Strój piłkarski
Mecze
Pierwszy mecz
Szkocja Szkocja - Anglia Anglia 0-0
(Patrick, Szkocja; 30.11.1872)
Najwyższe zwycięstwo
Irlandia Irlandia - Anglia Anglia 0-13
(Belfast, Irlandia; 18.02.1882)
Najwyższa porażka
Węgry Węgry - Anglia Anglia 7:1
(Budapeszt, Węgry; 23.05.1954)

Reprezentacja Anglii w piłce nożnej – obok Szkocji najstarsza piłkarska drużyna narodowa.

Spis treści

[edytuj] Lata przedwojenne

[edytuj] Lata 1946-1963. Czas Winterbottoma

[edytuj] Mistrzostwa Świata w 1950

W 1946 rok Walter Winterbottom został trenerem odpowiedzialnym za grę Anglii, a rok później został selekcjonerem. W debiucie jego podopieczni pokonali Irlandię Północną 7:2. Winterbottom poprowadził kadrę na czterech kolejnych Mundialach: w 1950, 1954, 1958 i 1962. Anglicy byli jednymi z faworytów do zgarnięcia trofeum na Mundialu 1950. Po pierwszym meczu z Chile, wygranym 2:0, przyszła dość niespodziewana porażka z USA 0:1. Na zakończenie mundialu przegrali z Hiszpanią 0:1. Anglicy skończyli Mundial na 2. miejscu w grupie z 2 punktami i bilansem bramek 2-2.

[edytuj] Lata 1963-1974. Złota era Alfa Ramseya

[edytuj] 1966 rok – triumf w mistrzostwach świata


[edytuj] 1968 rok – brązowy medal mistrzostw Europy

[edytuj] 1970 rok – ćwierćfinał mistrzostw świata

[edytuj] Lata 1974-1982. Od Mercera do Greenwooda

Lata 70. to dla drużyny narodowej czas regresu. Jeden start w finałach mistrzostw świata i zero w mistrzostwach Europy to najgorszy bilans w historii reprezentacji. Po Euro 1968 wypalił się potencjał szkoleniowy Alfa Ramseya, który z kadrą pracował jeszcze przez sześć lat po tym turnieju. Powoli na piłkarską emeryturę przechodziło pokolenie mistrzów świata, które nie doczekało się godnych siebie następców.

Paradoksalnie właśnie w latach 70. największe sukcesy odnosiły angielskie kluby; po międzynarodowe trofea sięgali piłkarze Leeds United, Manchesteru City, Arsenalu Londyn, Tottenhamu Hotspur, Liverpoolu, Chelsea i Nottinghamu Forest. Wówczas też narodziła się wielka gwiazda angielskiego i wkrótce europejskiego piłkarstwa, napastnik Kevin Keegan, jedyny Anglik, który dwukrotnie zdobył Złotą Piłkę dla najlepszego piłkarza grającego na Starym Kontynencie.

Dodatkowo reprezentacji nie służyły zawirowania w FA i częstsze niż dotychczas zmiany trenerów. Na następcę Ramseya wybrano Dona Revie, który w ciągu ostatnich lat z ligowego średniaka Leeds United zbudował drużynę międzynarodowego formatu. Revie był jednak związany kontraktem ze swoim klubem i obiecał, że przejmie obowiązki selekcjonera w listopadzie 1974 roku. W związku z tym od maja do października tego roku trenerem kadry tymczasowo był były szkoleniowiec Manchesteru City (zdobył z nim Puchar Zdobywców Pucharów) Joe Mercer. Mercer prowadził reprezentację tylko w siedmiu meczach, trzy z nich wygrał, trzy zremisował i jeden raz poniósł porażkę. Za najbardziej cenne uważa się remisy z przyszłymi mistrzami świata Niemcami oraz Argentyną.

Revie rozpoczął swoją kadencję od efektownego zwycięstwa 3:0 nad Czechosłowacją w eliminacjach do Euro 1976. Jednak dwa remisy z Portugalią i porażka z Czechosłowakami na finiszu kwalifikacji sprawiły, że na Euro pojechali następcy Josefa Masopusta. Do gier eliminacyjnych do kolejnego turnieju – Mundialu 1978Synowie Albionu podchodzili z umiarkowanym optymizmem, po kilku porażkach w spotkaniach towarzyskich. Jednak jesienią 1976 roku Anglicy ograli dwukrotnie Finlandię i, mimo iż przegrali z Włochami, sprawa awansu była wciąż otwarta. O tym, kto pojedzie na Mundial miały zadecydować mecze rewanżowe, rozgrywane w październiku i listopadzie 1977 roku. Wcześniej, w maju tego roku, podopieczni Reviego wyjechali na tournee do Ameryki Południowej, gdzie spotkali się towarzysko z Brazylią, Argentyną i Urugwajem. Po tym ostatnim meczu ku zaskoczeniu kibiców, dziennikarzy i przełożonych do dymisji podał się selekcjoner Revie. Jak się okazało przyjął on korzystniejszą finansowo propozycję prowadzenia reprezentacji Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W kraju rozpętała się medialna burza. Czołowe dzienniki nawoływały FA o nałożenie dożywotniej dyskwalifikacji na trenera, a niektóre zastanawiały się nawet, czy nie dałoby się odebrać mu angielskiego obywatelstwa. Ostatecznie szefowie federacji ograniczyli się do wydania oświadczenia, w którym potępiali zachowanie szkoleniowca i zapowiedzieli jak najszybsze znalezienie jego następcy. We wrześniu 1977 roku, na miesiąc przed decydującymi spotkaniami eliminacyjnymi, nowym selekcjonerem został Ron Greenwood, ostatnio pracujący jako dyrektor sportowy w West Hamie United.

[edytuj] 1980 rok – runda grupowa mistrzostw Europy

Greenwoodowi wprawdzie nie udało się awansować do Mundialu 1978 (porażka z Włochami), ale za to wprowadził reprezentację do Euro 1980. Po raz pierwszy od dziesięciu lat Anglicy wystąpili na międzynarodowej imprezie. Spodziewano się, że odegrają na niej istotną rolę, a przemawiały za tym mocne argumenty. Po pierwsze w eliminacjach na osiem meczów wygrali siedem i zanotowali jeden remis, po drugie posiadali w swoim składzie Kevina Keegana, w ostatnich dwu latach dwukrotnie wybieranego na najlepszego piłkarza Starego Kontynentu, a po trzecie prawdziwy renesans przeżywały angielskie kluby; w latach 1977-1982 po Puchar Mistrzów sięgały wyłącznie Liverpool FC (trzykrotnie), Nottingham Forest F.C. (dwukrotnie) i Aston Villa Birmingham (raz).

Tymczasem drużyna Trzech Lwów po remisie 1:1 z Belgią, porażce 0:1 z gospodarzami imprezy Włochami i zwycięstwie 2:1 z Hiszpanią zajęła w grupie dopiero trzecie miejsce, nie premiowane awansem. Greenwood w ciągu tych trzech spotkań skorzystał z aż dwudziestu zawodników, w tym dwóch bramkarzy – 32-letniego Raya Clemence'a z Liverpoolu, który obronił rzut karny w spotkaniu z Hiszpanami, i rok młodszego Petera Shiltona z Nottingham. W zespole, oprócz Clemence'a, grało jeszcze trzech piłkarzy Liverpoolu – obrońcy Phil Neal (29) i Phil Thompson (26) oraz jeden z napastników. Pewne miejsce w ataku miał tylko Tony Woodcock (25, FC Köln), a u jego boku grał któryś z podopiecznych Boba PaisleyaDavid Johnson (29), Ray Kennedy (29) lub Terry McDermott (29). Poza Woodcockiem tylko Kevin Keegan, występujący na pozycji ofensywnego pomocnika, zarabiał na co dzień poza granicami kraju (Hamburger SV). Zresztą do niego miano najwięcej pretensji; nie zdobył na turnieju żadnego gola i, jak twierdziła prasa brytyjska, był cieniem samego siebie z występów w Bundeslidze. Partnerami Keegana w drugiej linii byli młodzi z Manchesteru United Ray Wilkins i Steve Coppell, którego w ostatnim meczu zmienił 23-letni Glenn Hoddle, oraz rutyniarz Trevor Brooking (32, West Ham United. Pełne 270 minut rozegrał 34-letni defensor Dave Watson (Southampton FC), a dwanaście lat młodszy Kenny Sansom z Crystal Palace na Euro 1980 po raz pierwszy zajął miejsce na lewej obronie. Nie oddał go nikomu przez kolejnych osiem lat.

[edytuj] 1982 rok – druga runda mistrzostw świata

[edytuj] Lata 1982-1990. "Boska ręka" Bobby'ego Robsona

We wrześniu 1982 roku nowym selekcjonerem reprezentacji został Bobby Robson, który rok wcześniej doprowadził Ipswich Town do triumfu w Pucharze UEFA. Mimo iż pierwsza próba zawojowania światowych boisk – eliminacje do Euro 1984 – zakończyła się niepowodzeniem, to wkrótce potem, występami na kolejnych turniejach o mistrzostwo świata, drużyna prowadzona przez Robsona powróciła po regresie lat 70. do futbolowej czołówki. Zarówno w 1986, jak i 1990 roku odpadała w pechowych okolicznościach po porażkach z przyszłymi triumfatorami imprezy (najpierw wyeliminował ją gol strzelony ręką przez Maradonę, a cztery lata później przegrała po serii rzutów karnych z RFN). Na Mondiale 1990 dotarła do półfinału, i jest to najlepszy od 1966 roku, do dziś niepobity, wynik Anglików. Ośmioletnia kadencja Robsona nazywana jest często odrodzeniem reprezentacji, a on sam w plebiscycie zorganizowanym na koniec stulecia przez jedną z brytyjskich stacji telewizyjnych uznany został za najlepszego, po Alfie Ramseyu, selekcjonera w XX wieku.

[edytuj] 1986 rok – ćwierćfinał mistrzostw świata

Anglicy zaczęli turniej od porażki z Portugalią i bezbramkowego remisu z Marokiem. Przed decydującym o wyjściu z grupy spotkaniem z Polską, Robson postanowił dokonać kilku zmian w podstawowej jedenastce. Posadził na ławce aż trzech uznanych pomocników – Bryana Robsona (Manchester United), Raya Wilkinsa (A.C. Milan) i Chrisa Waddle (Tottenham Hotspur) i zastąpił ich solidnymi ligowcami: młodymi Trevorem Stevenem z Evertonu i Stevem Hodgem z Aston Villi oraz 30-letnim Peterem Reidem z Southampton FC. Jedynym zawodnikiem z drugiej linii, który uniknął czystki był prawy pomocnik Glenn Hoddle. Ponadto dotychczasowy partner Gary'ego Linekera Mark Hateley musiał ustąpić miejsca Peterowi Beardsleyowi. Synowie Albionu po trzech bramkach Linekera wygrali 3:0, a nowi piłkarze już do końca turnieju nie oddali miejsc w wyjściowym składzie. Po zwycięstwie 3:0 nad Paragwajem w drugiej rundzie (dwa gole Linekera, jeden Beardsleya), spotkali się w meczu ćwierćfinałowym z Argentyńczykami. Dobrze spisująca się w poprzednich spotkaniach linia defensywna, którą tworzyli Gary Stevens, Terry Fenwick, Terry Butcher i Kenny Sansom oraz doświadczony 37-letni bramkarz i kapitan zespołu Peter Shilton, nie była tym razem w stanie zatrzymać Diego Maradony, który strzelił dwa gole – pierwszy po minięciu siedmiu angielskich zawodników, a drugi ręką, nazwaną później przez niego samego Ręką Boga. Anglicy odpowiedzieli tylko jednym trafieniem, niezawodnego w tym turnieju Linekera, i musieli żegnać się z mistrzostwami. Na pocieszenie pozostała im korona króla strzelców dla napastnika Evertonu i żywe po dziś dzień poczucie, że odpadli, bo zostali oszukani przez sędziego.


[edytuj] 1988 rok - runda grupowa mistrzostw Europy

[edytuj] 1990 rok – IV miejsce na mistrzostwach świata

W meczach grupowych, w których drużyna Trzech Lwów rywalizowała z Irlandią, Egiptem i mistrzami Europy Holandią, Robson często eksperymentował ze składem, długo nie mógł się zdecydować, czy w środku pomocy postawić na doświadczonego Bryana Robsona, czy może debiutującego w kadrze ledwie rok wcześniej młodego Davida Platta z Aston Villi. Partnerem Gary'ego Linekera w linii ataku w każdym z trzech pierwszych spotkań był inny zawodnik, a na lewej obronie Gary Stevens wymieniał się z Paulem Parkerem. Efektem takiej polityki kadrowej były tylko dwa remisy i minimalne zwycięstwo nad Egiptem, decydujące o awansie z grupy. Podstawowa jedenastka wykrystalizowała się już w następnym spotkaniu, z Belgią. Anglicy wygrali po dogrywce 1:0, po golu rezerwowego Platta, który tym samym zapewnił sobie miejsce w składzie w kolejnych meczach i, jak się okazało, był jedną z rewelacji turnieju, obok Linekera (4 bramki), najskuteczniejszym zawodnikiem reprezentacji (3). Także po dogrywce podopieczni Robsona zwyciężyli w meczu ćwierćfinałowym z Kamerunem i po raz pierwszy od 1966 roku znaleźli się w półfinale mistrzostw świata. Na drodze do finału stanęli im jednak Niemcy, prowadzeni przez Franza Beckenbauera, którzy okazali się lepszymi egzekutorami rzutów karnych. Anglicy, mimo iż zagrali w tym spotkaniu w najsilniejszym ustawieniu (ShiltonPearce, Walker, Butcher, Parker – Wright, Waddle, Platt, Gascoigne – Lineker, Beardsley), nie potrafili sforsować silnej obrony przyszłych mistrzów świata. W meczu o brązowy medal Robson dał szansę rezerwowym, którzy ulegli gospodarzom imprezy Włochom 1:2. Zwycięski gol dla podopiecznych Azeglio Viciniego padł pięć minut przed zakończeniem spotkania. Z Italią po raz ostatni w reprezentacji zagrał bramkarz, blisko 41-letni Peter Shilton, dla którego był do 125. mecz w kadrze.


[edytuj] Lata 1990-2000. Od Taylora do Keegana

W latach 90. od odejścia Robsona reprezentacja tylko raz brała udział w finałach mistrzostw świata, z którymi zresztą pożegnała się już w drugiej rundzie. Trzykrotnie wystąpiła w mistrzostwach Europy, ale w 1992 i 2000 roku, mimo iż była jednym z faworytów całego turnieju, odpadła po fazie grupowej. Połowicznym sukcesem zakończył się bój o miano najlepszej drużyny Starego Kontynentu w 1996 roku. Anglicy, którzy byli gospodarzami tamtej imprezy, wraz z Francją musieli podzielić się brązowym medalem. Dwa razy odpadali z wielkich turniejów, bo gorzej od rywali wykonywali rzuty karne.

W ciągu tej dekady z kadrą pracowało aż czterech szkoleniowców, czyli tylu, ilu prowadziło reprezentację przez trzydzieści pierwszych lat jej istnienia. Dziennikarze wielokrotnie podkreślali, że angielscy piłkarze są jednymi z najlepszych na świecie i, chociaż na co dzień grają w najlepszych zespołach Europy, nie są w stanie dobra drużyny przedłożyć ponad potrzeby indywidualne. Za to po kryzysie drugiej połowy lat 80. w ostatnich dziesięciu latach XX wieku do europejskiej czołówki powróciły angielskie kluby.

[edytuj] 1992 rok – runda grupowa mistrzostw Europy

Po rezygnacji Bobby'ego Robsona w lipcu 1990 roku stery reprezentacji powierzono Grahamowi Taylorowi. Selekcjoner znacznie odmłodził skład i nie bez kłopotów wywalczył awans do Euro 1992.

Reprezentacja Anglii, której szkielet zbudowany był wciąż z zawodników, którzy dwa lata wcześniej zdobyli czwarte miejsce na Mundialu (obrońcy Stuart Pearce i Des Walker, pomocnik David Platt, napastnik Gary Lineker), w dwóch pierwszych meczach turnieju – z Danią i Francją – zanotowała bezbramkowe remisy. I tak jak wobec obrońców Andy'ego Sintona, który po pierwszym spotkaniu zastąpił Keitha Curle'a, Pearce'a, Martina Keowna i Walkera, oraz bramkarza 33-letniego Chrisa Woodsa, dotychczasowego zmiennika Petera Shiltona, nie wysuwano większych pretensji, tak atak z Linekerem na czele raził - zdaniem komentatorów - nieskutecznością. Taylor nie potrafił się zdecydować kto powinien być partnerem 32-letniego zawodnika Tottenhamu Hotspur, w każdym meczu w pierwszej jedenastce grał inny napastnik. Najpierw 20-letni Alan Smith, w spotkaniu z Francją dwa lata starszy, debiutujący na wielkiej imprezie Alan Shearer, a w ostatnim wystąpił nominalny ofensywny pomocnik Tony Daley. Zresztą w decydującym o awansie meczu z gospodarzami turnieju Szwedami Anglicy w końcu się przełamali i strzelili gola (Platt), ale podopieczni Tommy'ego Svenssona odpowiedzieli dwoma trafieniami i Synowie Albionu bez zwycięstwa pożegnali się z mistrzostwami na ostatnim miejscu w grupie.

Po turnieju na Taylorze, który nigdy nie był ulubieńcem mediów (angielskie gazety prześcigały się w tropieniu kolejnych gaf językowych selekcjonera), nie zostawiono suchej nitki. Dziennikarze i kibice nie mogli mu wybaczyć, że w '62 minucie spotkania ze Szwecją zdjął z boiska ich ulubieńca Gary'ego Linekera, który w ostatnim swoim meczu w reprezentacji miał szansę zrównać się z Bobbym Charltonem w klasyfikacji najlepszych strzelców. Mimo to szefowie FA postanowili dać szkoleniowcowi jeszcze jedną szansę. Zadaniem Taylora miał być awans do Mundialu 1994. Wbrew powszechnym przewidywaniom zespół Trzech Lwów zakończyli eliminacje dopiero na trzecim miejscu, a najbardziej brzemienne w skutkach okazały się porażki z Norwegią i Holandią, drużynami, które ostatecznie pojechały na Mundial. Pierwszy raz od 1978 roku Anglików zabrakło na światowym czempionacie. Taylor musiał odejść.

[edytuj] 1996 rok – III-IV miejsce w mistrzostwach Europy

Mistrzostwa Europy w 1996 roku były dla Anglików turniejem szczególnym. Po pierwsze byli jego gospodarzami, po wtóre zaś dokładnie trzydzieści lat wcześniej drużyna prowadzona przez Alfa Ramseya jedyny raz w historii triumfowała w mistrzostwach świata. W 1966 roku Synowie Albionu zdobyli Złotą Nike grając także na własnym terenie. Presja ze strony kibiców i dziennikarzy była więc ogromna.

Do inauguracyjnego meczu ze Szwajcarią podopieczni Terry'ego Venablesa, który objął reprezentację w listopadzie 1993 roku, przystępowali jako zespół niepokonany dokładnie od roku (ostatni raz przegrali w czerwcu 1995 roku z Brazylią). Na początek pechowo zremisowali 1:1 (wyrównujący gol dla Szwajcarów padł kilka minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego), ale już w kolejnym, prestiżowym spotkaniu pokonali Szkocję 2:0. Najsilniejszego rywala w grupie, prowadzoną przez Guusa Hiddinka, Holandię ograli 4:1. Po dwa gole strzelili Shearer i Sheringham, a Pomarańczowi byli w stanie odpowiedzieć jedynie bramką Kluiverta. Po wyjściu z grupy z pierwszego miejsca, w drugiej rundzie trafili na Hiszpanię. W ciągu dziewięćdziesięciu minut żadna z drużyn nie strzeliła gola, podobnie było w dogrywce, więc o zwycięstwie musiały zadecydować rzuty karne. Podopieczni Venablesa nie pomylili się ani razu, w dodatku bramkarz David Seaman, jeden z bohaterów całego turnieju, obronił dwie jedenastki. Na drodze do finału stali już tylko Niemcy. O tym, kto zagra w najważniejszym meczu imprezy znów musiały zadecydować karne, które tym razem lepiej egzekwowali wicemistrzowie Europy z 1992 roku. W ostatniej kolejce jedenastek pomylił się Gareth Southgate.

Angielska prasa podkreślała, że Venablesowi udało się umiejętnie pogodzić w drużynie weteranów z piłkarską młodzieżą. W obronie występowali doświadczeni 30-letni kapitan Tony Adams i liczący już 34 wiosny, pamiętający jeszcze Mondiale 1990 Stuart Pearce oraz niemal dziesięć lat młodsi Gary Neville i Southgate. Podobnie było w drugiej linii – uczestnicy mistrzostw świata sprzed sześciu lat: David Platt i przeżywający podczas Euro renesans formy Paul Gascoigne potrafili efektywnie współpracować z dwoma 24-latkami Stevem McManamanem oraz ofensywnym pomocnikiem Darrenem Andertonem. Alan Shearer, który jechał na turniej jako król strzelców Premiership, także tutaj z liczbą pięciu bramek wygrał klasyfikację na najskuteczniejszego napastnika. Jego partner Teddy Sheringham zaliczył kilka ważnych asyst i strzelając dwa gole van der Sarowi przyczynił się do pognębienia Holendrów w meczu grupowym.

Mimo kilku kontrowersji (wyjście na jaw kilku finansowych wpadek jeszcze z czasów prowadzenia Tottenhamu Hotspur, czy brak stanowczej reakcji na alkoholowy incydent piłkarzy lecących ze zgrupowania w Hongkongu), dwuipółletnia kadencja Venablesa, okraszona pierwszym od 1968 roku medalem z ważnej piłkarskiej imprezy, oceniana jest na ogół pozytywnie. Po mistrzostwach, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, selekcjoner podał się do dymisji.

[edytuj] 1998 rok – druga runda mistrzostw świata

Następca Venablesa 40-letni Glenn Hoddle po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat zmienił ustawienie zespołu. Anglicy, przyzwyczajeni do konserwatywnego 1-4-4-2, na Mundialu 1998 grali w systemie 1-3-5-2, z trójką obrońców Garym Nevillem lub Garethem Southgatem, Tonym Adamsem i Solem Campbellem.

W trzech meczach grupowych ekipa Trzech Lwów odniosła dwa zwycięstwa – z Tunezją i Kolumbią. W tym drugim spotkaniu jedną z najładniejszym bramek całego turnieju, z rzutu wolnego, strzelił debiutujący na wielkiej imprezie piłkarskiej 23-letni David Beckham. Zarówno on, jak i cztery lata młodszy Michael Owen – obaj zaczynali mistrzostwa z ławki rezerwowych – okazali się największymi odkryciami reprezentacji, w przyszłości jej ważnymi ogniwami. Owen, który szybko zastąpił w pierwszej jedenastce Teddy'ego Sheringhama, trafiał do bramki rywali dwukrotnie. W grupie Synowie Albionu zajęli dopiero drugie miejsce, gdyż w najważniejszym meczu ulegli 1:2 Rumunii i dzięki temu w drugiej rundzie spotkali się nie z Chorwacją, ale znacznie wyżej rozstawioną Argentyną. Przy okazji tego meczu ponownie odżyły wspomnienia z 1986 roku o Ręce Boga Diego Maradony, która wyeliminowała podopiecznych Bobby'ego Robsona. Już po pierwszej połowie na tablicy świetlnej widniał wynik 2:2 (gole Shearera i Owena, ten drugi do złudzenia przypominający pierwsze trafienie Maradony sprzed dwunastu lat), który nie zmienił się do końca spotkania. Na początku drugich czterdziestu pięciu minut czerwoną kartkę zobaczył Beckham. Od tej pory zawodnikowi Manchesteru United zarzucano osłabienie zespołu w najważniejszym momencie meczu i wprost obwiniano za odpadnięcie Anglików, bowiem po rzutach karnych ulegli oni następcom Maradony 3:4. Wprawdzie bramkarz David Seaman obronił jedną jedenastkę, ale jego vis-à-vis Carlos Roa zrobił to dwukrotnie (strzały Paula Ince'a i Davida Batty'ego) i dalej grali Argentyńczycy.

Anglicy wracali do domu jako wielcy przegrani turnieju, a selekcjoner Hoddle, znany z wielu ekstrawaganckich pomysłów (pominięcie Gascoigne'a przy ustalaniu mondialowej "22", korzystanie przed meczami z rad znajomej wróżki), kilka miesięcy po mistrzostwach, w styczniu 1999 roku, w prasowym wywiadzie obraził ludzi niepełnosprawnych i chwilę po tym został zdymisjonowany.


[edytuj] 2000 rok – runda grupowa mistrzostw Europy

Pałeczkę po Hoddle'u przejął Kevin Keegan, niegdyś uznany piłkarz, dwukrotny laureat Złotej Piłki. W eliminacjach do Euro 2000 Anglicy zanotowali kilka słabszych meczów (porażka i remis ze Szwecją, dwa remisy z Bułgarią i remis z Polską) i w efekcie pierwszy raz w historii musieli grać w barażach. Mimo porażki w drugim spotkaniu play-off ze Szkocją, wywalczyli awans, bo kilka dni wcześniej zwyciężyli u siebie 2:0.

Z turnieju organizowanego na boiskach Belgii i Holandii Anglicy odpadli już po trzech pierwszych meczach. Na inaugurację zagrali z Portugalią i chociaż po osiemnastu minutach prowadzili 2:0, to ostatecznie przegrali 2:3. Kilka dni później przywrócili wiarę swoim kibicom, wygrywając 1:0 z Niemcami po golu kapitana Alana Shearera. O ewentualnych dalszych grach na mistrzostwach miał zadecydować ostatni mecz, z Rumunią, w którym Anglików zadowalał remis. Po pierwszej połowie wygrywali 2:1, ale już na początku drugiej Rumunii doprowadzili do wyrównania, a na dwie minuty przed końcem Ioan Ganea z rzutu karnego pozbawił Synów Albionu nadziei na awans z grupy.

Keegan zaufał doświadczonym graczom, większość z nich pamiętała jeszcze Euro 1996. Nową twarzą w podstawowej jedenastce reprezentacji był jedynie obrońca Phil Neville, którego błąd w meczu z Rumunią kosztował Anglików odpadnięcie z turnieju. Po mistrzostwach kariery reprezentacyjne zakończyli Tony Adams, Paul Ince i Shearer, a ostatni mecz na słynnym stadionie Wembley – przegrana 0:1 z Niemcami w eliminacjach do Mundialu 2002 w październiku 2000 roku – był zarazem pożegnaniem selekcjonera Keegana z kadrą.

[edytuj] Lata 2001-2006. Z obcokrajowcem u steru

Po nieudanych finałach mistrzostw świata i Europy z ostatnich lat władze FA coraz głośniej mówiły o potrzebie zatrudnienia selekcjonera urodzonego poza Wyspami. Po rezygnacji Kevina Keegana w prasie niemal codziennie ukazywała się potencjalna lista jego następców. Byli wśród nich: były trener reprezentacji Francji, z którą w 1998 roku sięgnął po mistrzostwo świata, Aimé Jacquet, jego rodacy Arsène Wenger z Arsenalu i Gérard Houllier z Liverpoolu, a także Szkot Alex Ferguson, Holender Guus Hiddink, Duńczyk Richard Møller-Nielsen oraz szkoleniowiec Lazio Rzym Szwed Sven-Göran Eriksson. Ostatecznie 31 października 2000 roku wybór padł na tego ostatniego. Szkoleniowców rodem z Anglii niemal w ogóle nie brano pod uwagę (mówiło się co prawda o powrocie Terry'ego Venablesa, ale był on uwikłany w kilkanaście procesów sądowych, dotyczących działalności w sferze biznesu). Powierzenie opieki nad reprezentacją człowiekowi z zewnątrz wywołało w ojczyźnie futbolu zróżnicowane komentarze. Decyzję FA poparli piłkarze, w tym David Beckham. Zdecydowanie przeciwko takiemu rozwiązaniu zaprotestowali Bobby i Jackie Charltonowie, mistrzowie świata z 1966 roku.