Halka (opera) - Kazimierz Górski

Halka (opera)

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

Halka – polska opera z muzyką Stanisława Moniuszki do libretta Włodzimierza Wolskiego.

Spis treści

[edytuj] Osoby

  • STOLNIK - bas
  • ZOFIA, jego córka - sopran/mezzosopran
  • JANUSZ - baryton
  • DZIEMBA herbu Ziemba, poufny Stolnika - bas
  • JONTEK, góral ze wsi Janusza - tenor
  • HALKA, góralka ze wsi Janusza - sopran
  • DUDZIARZ ze wsi Janusza - rola głosowa
  • Goście ze szlachty, drużby, druhny, wieśniacy, górale, góralki, służba

[edytuj] Treść

[edytuj] Akt I

Na dwór Stolnika zjechała okoliczna szlachta z okazji zaręczyn jego córki, Zofii z Januszem, młodym dziedzicem góralskich wiosek.

Zaufany sługa Stolnika, Dziemba, wznosi przy dźwiękach poloneza toast za pomyślność młodej pary. Gdy Janusz i Zofia proszą Stolnika o tradycyjne błogosławieństwo, słyszą smutny śpiew wiejskiej dziewczyny, która z rozpaczą szuka swego ukochanego. Śpiew ten porusza wszystkich, ale najbardziej Janusza, który rozpoznaje głos Halki - dziewczyny z gór, którą kochał i porzucił dla Stolnikówny.

Pytania Zofii i Stolnika zbywa słowami współczucia dla nieznanej dziewczyny i zostaje sam pod pretekstem, że chce udzielić wsparcia nieszczęśliwej dziewczynie.

Janusz w krótkiej arii daje wyraz swej miłości do porzuconej Halki i dręczącym go wyrzutom sumienia. Na to nadchodzi Halka i spostrzegłszy Janusza tuli się do niego, a bezradny wobec jej radości Janusz zapewnia ją o swoich niezmiennych uczuciach i przyrzeka, że do niej powróci.

Słysząc wracających gości odprawia dziewczynę i każe jej czekać w umówionym miejscu. Halka odchodzi pełna wiary w odzyskane szczęście, nie pamiętając już o przestrogach Jontka, zakochanego w niej młodego górala.

Tłum rozbawionych gości wiwatuje na cześć Stolnika i pary młodej. Dziemba każe grać mazura, który otwiera dalszy ciąg zabawy zaręczynowej.

[edytuj] Akt II

W ogrodach dworskich Stolnika czeka na Halkę Jontek, chcąc udowodnić jej zdradę Janusza. Halka raz jeszcze wypowiada swoją miłość do Janusza i nadzieję powrotu szczęśliwych dni. Jontkowi zarzuca, że ją okłamał, mówiąc o niewierności ukochanego. Jontek jeszcze raz przekonuje ją, że młody dziedzic porzucił ją dla małżeństwa ze szlachcianką. Z głębokim żalem mówi o swojej miłości do Halki, która wzgardziła nim na jedno skinienie panicza. Słysząc toasty dochodzące z dworu Halka rzuca się do drzwi i domaga się, aby wpuszczono ją do panicza, który jest ojcem jej dziecka. Rozgniewany Janusz wychodzi i łaje Jontka za sprowadzenie tu Halki, którą podejrzewa o obłęd, każe mu odprowadzić ją do wsi i obiecuje nagrodę. Zrozpaczoną Halkę i wściekłego Jontka otaczają goście, jej smutny śpiew i obecny wygląd zepsuł zabawę i zaniepokoił Zofię. Dziemba, na rozkaz Janusza wyprowadza Halkę i Jontka z kręgu zaręczynowych, gości.

[edytuj] Akt III

Akcja przenosi się do wsi rodzinnej Halki i Jontka, będącej własnością Janusza. Górale i góralki wypoczywają po całym tygodniu pracy i rozmawiają o zapowiedzianym weselu panicza. Rozmowy urozmaicają sobie żywiołowymi tańcami. Nagle zauważają wracających Halkę i Jontka. Ze współczuciem patrzą na pogrążoną w obłędzie dziewczynę, słuchają opowieści Jontka o spotkaniu z Januszem i śpiewu Halki o sokole i zabitym przez niego gołąbeczku. W dali pojawia się orszak weselny Janusza, udający się na ślub do wiejskiego kościółka.

[edytuj] Akt IV

Na placu przed kościołem zjawia się Jontek. Dudziarzowi, grającemu wesoło na powitanie weselnego orszaku każe grać "smętnie, po naszemu". W arii "Szumią jodły na gór szczycie" wypowiada swój żal do Halki, która odepchnęła jego wierne uczucia dla zachcianki panicza. Na plac wbiega, powstrzymywana przez górali obłąkana Halka, siada na uboczu. Wyprzedzając orszak wchodzi na plac Dziemba, każąc chłopom radośnie witać nową dziedziczkę. Ludzie, wstrząśnięci tragedią Halki niechętnie witają młodą parę i składają jej życzenia. Janusz, Zofia i Stolnik spostrzegają Halkę, powstaje zamieszanie, bo obłąkana zdaje się poznawać Janusza. Ten przyspiesza obrzęd weselny, orszak wchodzi do kościoła, za nim podążają górale. Wchodząc w drzwi kościoła życzą młodym "stałego szczęścia", Jontek dorzuca głośno - "I cierpienia". Mimo gniewu Dziemby nikt z tłumu nie zdradza sprawcy buntowniczego krzyku. Halka przytomnieje na chwilę i pyta Jontka o Janusza. Góral z goryczą i gniewem pokazuje jej przez otwarte drzwi kościoła klęczącą przed ołtarzem parę młodą i sam wchodzi do wnętrza. Halka jest zrozpaczona tą myślą. Myśl o dziecku budzi w niej pragnienie zemsty - zbiera więc chrust, zapala go i biegnie, by podpalić kościół. Ale w ostatniej chwili opamiętuje się, ze słowami przebaczenia dla Janusza rzuca się ze skały w nurt górskiej rzeki.

[edytuj] Bibliografia

  • Witold Rudziński, "Halka" S. Moniuszki. Seria " Mała Biblioteka Operowa". P.W.M. [1954], (116 s.)

[edytuj] Dyskografia (DVD Video)

  • Halka (S. Moniuszko).Opera w 4 aktach. Chór, Balet,Orkiestra Opery we Wrocławiu, dyr.: Ewa Michnik. DUX Recording Producers. Warszawa. (DVD Video).

[edytuj] Historia utworu

Premiera:

[edytuj] Linki zewnętrzne






Koniec wojny gazowej? Jednak jest porozumienie!
Czeskie przewodnictwo w UE poinformowało w czwartek wieczorem, że jest porozumienie z Rosją ws. rozmieszczenia misji unijnych obserwatorów, którzy mają monitorować przepływ rosyjskiego gazu przez Ukrainę do Unii Europejskiej.
Radom: Pożar kamienicy, mieszkańcy na mrozie
W czwartek wieczorem zapaliła się dwukondygnacyjna kamienica w centrum Radomia. Prawdopodobnie przyczyną pożaru był wybuch butli gazowej. Ewakuowano kilkanaście osób.
Prezydent Kaczyński twardy, a nie miękki
Prezydent Lech Kaczyński przybył w czwartek wieczorem do czeskiej Pragi. W planie kilkugodzinnej wizyty są rozmowy z prezydentem Vaclavem Klausem i premierem Mirkiem Topolankiem. Jednym z głównych tematów rozmów będzie sprawa kryzysu gazowego.
Przerażająca relacja Czerwonego Krzyża z Gazy
W niezwykle ostrych słowach Międzynarodowy Czerwony Krzyż upomniał Izrael za uniemożliwianie lub utrudnianie karetkom pogotowia wywożenia rannych z terenów walk w Strefie Gazy.
Chiny już nie chcą pożyczać pieniędzy Ameryce
Chiny zaczynają ograniczać pożyczanie pieniędzy USA w postaci wykupywania amerykańskich obligacji skarbowych - pisze czwartkowy "New York Times". Na krótką metę może to być bolesne dla zadłużonych i pogrążonych w recesji Stanów Zjednoczonych.

? Drzwi wewnętrzne ksiazki hotel bydgoszcz merchandising ---------